Marek Dyjak Mężczyźni
data: 2026-10-18 19:00
miejsce: Lizard King, Toruń, ul. Kopernika 3
bilety: KUP BILET
Zapraszamy na niezwykły koncert MAREK DYJAK trio promujący najnowszy album Artysty pt. "MĘŻCZYŹNI" już 18 października (niedziela) 2026 do klubu Lizard King Toruń.
TRASA PROMUJĄCA ALBUM MĘŻCZYŹNI
Wydaję i ruszam w trasę promującą moją najnowszą płytę Mężczyźni powstał kolejny album eklektyczny, nawet bardzo eklektyczny znajdą się na nim rozmaite pieśni, piosenki, elegie. Pięciu autorów stworzyło pieśni a ja je w zasadzie wybrałem i zaledwie zaśpiewałem. Ten materiał to zbiór opowiadań o miłości i mojej drodze, nie wysilałem się na żadne zmiany w moim wizerunku ze względu na tytuł płyty, nie stałem się bardziej męski ani żeński. Będzie też standard z przedwojennych archiwów. Zmiesza się to wszystko z silnymi emocjami na trasie koncertowej na którą serdecznie Państwa zapraszam. Praca nad materiałem trwała 3 lata, zakończyła się 18 kwietnia w moje 50 te urodziny.
Oddany wam bez reszty
Dyjak Marek
Bilety do nabycia na: KupBilecik.pl
Marek Dyjak
artyści:
Marek Dyjak
"Najbardziej prawdziwy głos na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Głos na granicy desperacji, krzyku i rozpaczy, nic sobie nie robi z takiej czy owakiej konwencji. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał. Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, choć od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Markiem Tarnowskim, kontrabasistą Michałem Jarosem oraz perkusistą Arkiem Skolikiem, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje. Bilety do nabycia na: KupBilecik.pl









