Rod Stewart nie zawiódł fanów – zobacz fotorelację!
fot. Koncert Roda Stewarta był z pewnością największym, a przy tym i najbardziej udanym wydarzeniem muzycznym w Toruniu.
Kilkanaście tysięcy osób z różnych części świata pojawiło się w sobotni wieczór na koncercie Roda Stewarta na Motoarenie. Długo oczekiwany, rzetelnie przygotowany występ nie zawiódł niczyich oczekiwań. Kto nie był, niech żałuje!
REKLAMA
W minioną sobotę (11 czerwca), tuż przed godziną 21:00 Rod Stewart rozpoczął w Toruniu spektakularne i pełne niespodzianek widowisko muzyczne. Zaśpiewał swoje największe przeboje oraz zinterpretował kilka utworów z dorobku innych artystów (m.in. "It's A Heartache" Bonnie Tyler oraz "Downtown Train" Toma Waitsa). Przez blisko dwie godziny ani na chwilę nie opuściła go pozytywna energia, dzięki czemu pochwalił się nie tylko swoim charakterystycznym, przyprawiającym o dreszcze głosem, ale wcielił się także w tanecznego showmena.
Doskonale spisali się również członkowie społu Roda Stewarta. Podczas koncertu każdy z nich miał swoje przysłowiowe 5 minut na solowy popis. Tym samym wszyscy udowodnili, że są godni pracy u boku jednego ze 100 najlepszych artystów wszech czasów (wg rankingu pisma muzycznego „Hit Parader” – przyp. MJ).
Brawa należą się również organizatorom przedsięwzięcia - Agencji Prestige MJM i Urządowi Miasta Torunia, którzy dopieli wszystko na ostatni guzik, dzięki czemu impreza przebiegała nie tylko w gorącej, ale i w bezpiecznej atmosferze. Poza tym niezależnie od tego, które miejsca na Motoarenie się zajmowało, zawsze doskonale widoczny był potężny telebim zainstalowany na środku 30-metrowej sceny i istniała tak samo duża szansa na złapanie jednej z 48 piłek z autografem Roda Stewarta.
Warto dodać, że artysta wystąpił w Polsce po raz drugi – miejmy jednak nadzieję, że nie ostatni, ponieważ sobotni koncert można opisać wyłącznie za pomocą superlatywów, na dowód zaś - dla tych z Państwa, którzy jeszcze mają ku temu wątpliwości bądź po prostu chcą przeżyć to jeszcze raz - poniżej publikujemy kilka zdjęć z wydarzenia. Przyjemnego oglądania życzy
Martyna Janiak







Doskonale spisali się również członkowie społu Roda Stewarta. Podczas koncertu każdy z nich miał swoje przysłowiowe 5 minut na solowy popis. Tym samym wszyscy udowodnili, że są godni pracy u boku jednego ze 100 najlepszych artystów wszech czasów (wg rankingu pisma muzycznego „Hit Parader” – przyp. MJ).
Brawa należą się również organizatorom przedsięwzięcia - Agencji Prestige MJM i Urządowi Miasta Torunia, którzy dopieli wszystko na ostatni guzik, dzięki czemu impreza przebiegała nie tylko w gorącej, ale i w bezpiecznej atmosferze. Poza tym niezależnie od tego, które miejsca na Motoarenie się zajmowało, zawsze doskonale widoczny był potężny telebim zainstalowany na środku 30-metrowej sceny i istniała tak samo duża szansa na złapanie jednej z 48 piłek z autografem Roda Stewarta.
Warto dodać, że artysta wystąpił w Polsce po raz drugi – miejmy jednak nadzieję, że nie ostatni, ponieważ sobotni koncert można opisać wyłącznie za pomocą superlatywów, na dowód zaś - dla tych z Państwa, którzy jeszcze mają ku temu wątpliwości bądź po prostu chcą przeżyć to jeszcze raz - poniżej publikujemy kilka zdjęć z wydarzenia. Przyjemnego oglądania życzy
Martyna Janiak







PRZECZYTAJ JESZCZE