reklama
kategoria: Miasto
4 sierpień 2011

Muzyka upiększa – rozmowa z Krzesimirem Dębskim

zdjęcie: Muzyka upiększa – rozmowa z Krzesimirem Dębskim / fot. Krzesimir Dębski w branży muzycznej osiągnął sukces na skalę światową.
fot. Krzesimir Dębski w branży muzycznej osiągnął sukces na skalę światową.
Krzesimir Dębski – kompozytor, dyrygent, skrzypek jazzowy, a także aranżer i producent muzyczny pojawił się w Toruniu, by przewodniczyć jury podczas Festiwalu Piosenki i Ballady Filmowej. W natłoku zajęć znalazł jednak czas na udzielenie wywiadu, w którym mówi m.in. o tym, co zrobił, by jego dzieci były mądre i urodziwe. Serdecznie zapraszam do lektury!
REKLAMA
M.J.: Jak z perspektywy czasu ocenia Pan decyzję ojca o posłaniu do szkoły muzycznej w wieku 6 lat?
 
K.D.: Myślę, że była to szczęśliwa decyzja. Moi rodzice byli bardzo świadomi artystycznie. Ojciec był muzykiem, kompozytorem, nauczycielem w szkołach muzycznych, a więc miałem trochę łatwiej, bo wcześnie rozpoznał we mnie talent. Tak się złożyło, że podobno już od 9. miesiąca życia śpiewałem, a pierwsze nagranie mojego śpiewu zrobiono np. jak miałem rok i dwa miesiące.
 
M.J.: Czy z tego samego względu pańskie dzieci również były kształcone w kierunku muzycznym?
 
K.D.: Tak, muzyka to bardzo ciekawy świat, który poszerza horyzonty i upiększa człowieka. Ludzie, którzy nie śpiewają, nie czytają – przepraszam, że tak powiem – mają od razu głupszy wyraz twarzy. Ja chciałem mieć ładne dzieci i wiedziałem, że szkoła muzyczna mi w tym pomoże. Najmłodszy syn, który kończy w tej chwili studia, przeszedł cały polski system edukacyjny na kierunku muzycznym, a jego rodzeństwo odpadło wcześniej, ale mimo to skosztowało bakcyla i z pewnością wie o świecie więcej niż inni.
 
M.J.:  Jak potoczy się kariera zawodowa najmłodszego syna Radzimira?
 
K.D.: W tej chwili syn już osiągnął status zawodowca. Od dziecka chętnie pomagał mi w różnych pracach, bardzo fajnie śpiewa, nagrał duet z Małgorzatą Kożuchowską, sam komponuje piosenki, napisał już również muzykę do kilku filmów, m.in. piosenkę do serialu „Ranczo”, którą śpiewa jego matka. W najnowszym filmie Jerzego Hoffmana pt. "Bitwa warszawska 1920" był zaś moim asystentem i dokonał aranżacji piosenki. Jest młodym człowiekiem, stąd myśli bardziej nowocześnie, z czego ja – jako ojciec i muzyk - chętnie korzystam. Podczas koncertu w Dworze Artusa (04.08.2011- przyp. red.) Radzimir wystąpi na scenie w roli perkusisty, wokalisty i dyrygenta.
 
M.J.: Syn jest początku kariery, ale Pan niezaprzeczalnie odniósł już ogromny sukces, m.in. komponując nominowaną do Emmy Award piosenkę do serialu „Maszyna zmian”. Nawiązując do filmu, chciałabym zapytać, czy chciałby Pan cokolwiek zmienić w swoim życiu?
 
K.D.: Oczywiście, że tak! Myślałem np. o tym, żeby urodzić się później <śmiech>. Ja miałem 27 lat, gdy po raz pierwszy wyjechałem za granicę po raz pierwszy – to dla muzyka, dla każdego człowieka – trochę późno. Oczywiście się cieszę, że to było np. wcześniej niż np. w przypadku Witolda Lutosławskiego, który wyjechał za granicę w wieku 36 lat. Dzisiaj jest zupełnie inny świat – moje dzieci wyjeżdżały na stypendia, bardzo dobrze znają języki obce, a my – moje pokolenie musiało borykać się z różnymi problemami. Żal trochę tego straconego czasu…
 
M.J.: Teraz jednak pracuje Pan bardzo intensywnie - nad czym obecnie?
 
K.D.: Rzeczywiście zajmuję się teraz kilkoma rzeczami na raz. Mimo tego że jestem w Toruniu, kończę film „Bitwa warszawska 1920”. W tej chwili np. nagrywana jest piosenka. Jako że film powstanie w technologii 3D, stąd proces tworzenia muzyki do niego w systemie  Dolby Surround (system dźwięku przestrzennego A/52, który działa przy użyciu procesora Dolby, w którym odbywają się matematyczne kalkulacje mające na celu urealistycznienie dźwięku oraz poprawienie jego jakości i płynności – przyp. red.) jest żmudny i ciężki. Poza tym w pogotowiu czekają już kolejne filmy. m.in. pana Lubaszenki, Zaorskiego…, a już niedługo, bo 12 sierpnia będę miał głośny polsko-ukraiński koncert w Rzeszowie. W międzyczasie piszę zaś muzykę współczesną i teatralną i zajmuję innymi, pobocznymi rzeczami.
 
M.J.: A kiedy przyjdzie czas na odpoczynek, na wakacje?
 
K.D.: To są moje wakacje – siedzę sobie teraz w Toruniu (pełniąc funkcję przewodniczącego jury w Festiwalu Piosenki i Ballady Filmowej – przyp. red.)) i jest bardzo pięknie! Na urlop zaś wybiorę się raczej jesienią, może nawet zimą, a póki co pracuję.
 
Dziękuję za rozmowę!
 
Martyna Janiak

fot. Krzesimir Dębski chętnie udzielał wywiadów i pozował do pamiątkowych zdjęć, podobnie zresztą jak obecna podczas spotkania małżonka artysty - Anna Jurksztowicz, która jest wokalistką jazzową, piosenkarką oraz producentką muzyczną. 













PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Toruń
12.2°C
wschód słońca: 06:11
zachód słońca: 19:25
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Toruniu

kiedy
2025-04-05 14:00
miejsce
KLUB OD NOWA, Toruń, ul. Gagarina 37a
wstęp biletowany
kiedy
2025-04-05 19:00
miejsce
KLUB OD NOWA, Toruń, ul. Gagarina 37a
wstęp biletowany
kiedy
2025-04-06 13:00
miejsce
KLUB OD NOWA, Toruń, ul. Gagarina 37a
wstęp biletowany
kiedy
2025-04-06 17:00
miejsce
Sala Koncertowa CKK Jordanki,...
wstęp biletowany